Kwitnący migdałowiec - Van Gogh

(Almond Blossom) Vincent van Gogh
Saint-Rémy-de-Provence, luty 1890
olej na płótnie, 73,3 × 92,4 cm

Vincent van Gogh był artystą intensywnym — w kolorze, w emocjach, w relacjach. Malował szybko i namiętnie, jakby obawiał się, że może nie zdążyć powiedzieć wszystkiego. Jedną z najważniejszych osób w jego życiu był brat Theo, który wspierał go zarówno finansowo, jak i emocjonalnie. Ich korespondencja do dziś pozostaje jednym z najbardziej poruszających świadectw więzi między artystą a drugim człowiekiem.

“Duże, kwitnące gałęzie na tle błękitnego nieba należały do ulubionych motywów Van Gogha. Migdałowce kwitną bardzo wcześnie, dlatego od dawna są symbolem nowego życia i początku. Temat, wyraziste kontury oraz sposób umieszczenia drzewa w przestrzeni obrazu artysta zaczerpnął z japońskich drzeworytów.

Obraz był prezentem dla brata Theo i jego żony Jo z okazji narodzin ich syna — Vincenta Willema. W liście, w którym Theo informował o przyjściu dziecka na świat, napisał:
„Jak już mówiliśmy, damy mu twoje imię i życzę sobie, aby był tak samo zdeterminowany i odważny jak ty.”

Nic dziwnego, że to właśnie ten obraz pozostał szczególnie bliski sercu rodziny Van Gogha. Vincent Willem w przyszłości założył Van Gogh Museum.”

Właśnie dziś, w pierwszy dzień nowego roku, chciałam wrócić do obrazu, który wielu z Was z pewnością dobrze zna. Widziałam go razem z moją mamą, kiedy byłyśmy w muzeum Van Gogha — miejscu, które z całego serca polecam.

Od razu widać, jak bardzo Kwitnący migdałowiec różni się od innych prac artysty. Jest pełen ciepła, nadziei i światła. Powstał z okazji narodzin jego siostrzeńca — Vincenta Willema, syna Theo, z którym Vincent łączyła wyjątkowo bliska relacja.

Ten obraz jest niezwykle miękki. Delikatny. W porównaniu z innymi dziełami Van Gogha ma w sobie coś kojącego — jakby naprawdę dało się poczuć kruchość płatków migdałowca na tle jasnego, spokojnego nieba.

Wyraźnie obecna jest tu także inspiracja japońskimi drzeworytami ukiyo-e — widoczna w kompozycji, rytmie gałęzi i harmonii barw. Obraz jest jasny, optymistyczny, pełen ciszy i równowagi, co mocno wyróżnia go na tle innych prac artysty.

Kwitnący migdałowiec wyraża radość z narodzin dziecka, ale niesie też coś więcej — nadzieję na przyszłość i osobisty moment oddechu po chorobie. Kwiat migdałowy staje się tu symbolem nowych początków, życia i odnowy.

Warto pamiętać, że dzieło to powstało w trudnym okresie życia Van Gogha. Tym bardziej porusza jako cichy, przejmujący wyraz optymizmu i wiary w jaśniejsze jutro.

Dlatego mam nadzieję, że niezależnie od tego, w jakim miejscu swojego życia teraz jesteście, ten obraz zostawi w Was myśl o jutrze pełnym nadziei i ciepła.

Next
Next

Cieple ciastka- Prateep Kochabua