🔪 10 minut - przemysl narzędzie zbrodni
⭐ Ocena: 2/10
Liczba graczy: 2–4
Czas gry: ok. 15 min
Poziom trudności: Lekki (dedukcja + blef)
Typ gry: Dedukcyjna / Blef / Familijna
W 10 minut wcielasz się w płatnego zabójcę, który ma tylko trzy zadania: zabić swoje cele, nie dać się złapać i najlepiej jeszcze przeżyć. Proste? Nie do końca. Plansza wypełnia się zwierzęcymi postaciami rodem z kreskówki — tygrys w smokingu, kot-biskup, mysz-kelnerka — a w tym barwnym tłumie trzeba ukryć własne ruchy. To gra o dedukcji i blefie, gdzie każdy krok może zdradzić Twoje zamiary.
"Nigdy nie zapomnę o tych, co mnie zdradzili,
ani o tych, którzy nigdy nie zawiedli mego zaufania."
— Agent 47
🎯 Cel gry
Wyeliminować trzy wskazane cele i uniknąć zdemaskowania. Punkty dostajesz za zlikwidowane cele, przeżycie swojego zabójcy, a także za złapanie przeciwnika.
🛡️ Jak wygląda tura?
W każdej turze gracz wykonuje dwie z trzech akcji:
Ruch — przemieść dowolną postać (tak, możesz poruszyć nawet zabójcę przeciwnika albo policjanta).
Zabójstwo — wybierz narzędzie zbrodni:
nóż (cicho, na tym samym polu),
pistolet (głośno, na sąsiednim polu),
snajperka (jeszcze głośniej, w linii prostej i z dużej odległości).
Dochodywanie — policjantem sprawdzasz, czy dana postać jest zabójcą rywala.
Po udanym zabójstwie na planszy pojawia się policjant, który od razu komplikuje sprawę. Gra kończy się, gdy ktoś zlikwiduje wszystkie swoje cele albo zabójcy zostaną złapani.
🔥 Dlaczego (nie) lubię?
Ojojoj… dedukcja. Już wtedy powinnam wiedzieć, że to nie mój klimat.
Największy problem: u mnie poza mną nikt nie chciał być mordercą 😅.
Zostawałam sama z klimatem i cała zabawa siadała.W 3 osoby jeszcze to działa — blef faktycznie daje frajdę.
Ale w 2 graczy? Za szybko wiadomo, kto jest zabójcą ( przynajmniej ja). I cały czar pryska.
🏆 Jak wygrać w 10 minut (jeśli to Twoja bajka):
Zabijaj w tłumie, żeby nikt nie wiedział, kto naprawdę pociągnął za spust.
Broń wybieraj strategicznie — snajperka jest efektowna, ale zdradza Cię na kilometr.
Policjant to nie wróg — używaj go, by podkopywać pozycję rywali.
Blefuj, blefuj, blefuj. To tu działa najlepiej.
☕ Wrażenia
Gra jest szybka, ładnie wykonana i ma naprawdę ciekawy pomysł. Ilustracje są zabawne, a klimat Hitmana w kreskówkowej odsłonie potrafi rozbawić. Ale… dla mnie to nie. Dedukcja plus blef to zestaw, w który nie gram. "10 minut to mało czasu, ale może wydawać się wiecznością, gdy wszyscy cię obserwują" — i właśnie tak się czułam. Wiecznością.
🎯 Ocena: 2/10
Dałam dwa punkty za klimat i humor — zwierzęta w smokingu, sutannie czy kelnerskim fartuszku to świetna parodia ludzi i dodaje grze charakteru. Sam pomysł jest ciekawy, a rozgrywka szybka, więc rozumiem, że ktoś może to polubić. Ale dla mnie dedukcja i blef to ślepa uliczka — nie czuję w tym przyjemności, tylko zmęczenie.