Cuda za rogiem — Keigo Higashino

„Twoja mapa jest jeszcze pusta — jak ta czysta kartka. Ponieważ kartka jest czysta, możesz narysować taką mapę, jaką tylko zechcesz, wytyczyć dowolną drogę. Wszystko zależy wyłącznie od Ciebie. Jesteś wolny i masz nieograniczone możliwości. To wspaniała wiadomość. Proszę, uwierz w siebie i wykorzystaj życie w pełni, tak by niczego nie żałować. Życzę Ci tego z całego serca.”

Urocza, ciepła książka ze wzruszającym twistem na koniec — może trochę zbyt uroczym, ale nadal nie zakrawającym o Disneya.

Jednego wieczoru przenikają się w niej historie z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. W centrum stoi wielobranżowy sklep, którego właściciel udziela porad każdemu, kto zapuka do jego drzwi.

„Osoby, które piszą do mnie listy, porównuję do osób, które zabłądziły. W większości przypadków mają one mapę, ale nie starają się na nią spojrzeć lub nie wiedzą, w jakim miejscu obecnie się znajdują.”

Każde pytanie jest poddane głębokiej analizie i odpowiedziane w najlepszej wierze. I to właśnie pokazuje, jak wielu z nas, pytając o radę, zna już odpowiedź — ale potrzebujemy się wygadać, potrzebujemy wysłuchania. W każdym czasie, ale myślę, że przede wszystkim w teraźniejszości — w świecie, gdzie każdy może się z każdym połączyć, może właśnie dlatego to połączenie nie następuje. It’s taken for granted.

Jako osoba, która teoretycznie stara się być nieoceniająca, ale ze względu na moją mocną osobowość i zero-jedynkowe podejście do życia — daję porady na prawo i lewo, zupełnie jak właściciel sklepu. I tak jak on, staram się włożyć w to całe serce. Jednak dokładnie tak jak w historiach zawartych w książce — ani ja, ani właściciel nie mamy pełnego kontekstu pytania i możemy tylko dać poradę, moim ulubionym prawniczym stwierdzeniem, „zgodnie z moją najlepszą wiedzą”. A wiem, że nic nie wiem 🤭

Jednakże myślę, że to właśnie czyni nas ludźmi — że dążymy do kontaktu, potrzebujemy być wysłuchani. I często, nawet gdy ktoś nada nam kierunek, pozwala nam to pójść drogą, którą od początku zamierzaliśmy obrać. Lub też — jak to bywa w moim przypadku — otworzyć się na nieznane i poznać inne kolory.

Nie chciałabym za bardzo zdradzać treści, ale jest tam historia mężczyzny, który bardzo pragnie być muzykiem, by jego piosenki były znane. I jedna z jego piosenek staje się znana w całej Japonii — dzięki innej bohaterce książki.

Historie są ze sobą połączone i bohaterowie oddziałują na siebie. To pozwala nam, myślę, zastanowić się, w jakie interakcje wchodzimy z innymi — nawet jeśli są to krótkie chwile z obcą osobą. Możemy być kind, bo to wpływa na ich życie, a potem na nasze, i te zachowania multiplikują się na cały obszar geograficzny, a potem rozlewają się dalej.

Ta książka jest lekka i przyjemna — idealna na wakacje lub weekend po ciężkim tygodniu.

Bardzo zachęcam Was do przeczytania tej książki i poznania historii jej bohaterów.

I pamiętajcie:

„Twoja mapa jest jeszcze pusta — jak ta czysta kartka. Ponieważ kartka jest czysta, możesz narysować taką mapę, jaką tylko zechcesz, wytyczyć dowolną drogę. Wszystko zależy wyłącznie od Ciebie. Jesteś wolny i masz nieograniczone możliwości. To wspaniała wiadomość. Proszę, uwierz w siebie i wykorzystaj życie w pełni, tak by niczego nie żałować. Życzę Ci tego z całego serca.”

Next
Next

Światło w zaułkach Shinjuku — "Koty z Shinjuku", Durian Sukegawa